Sięgając po nią, w głowie kotłują się myśli, czy można ją jeść czy też nie? Ile ma kalorii? Czy waga przez jeden kawałek nie poszybuje w górę? Mowa oczywiście o pysznej czekoladzie. Rzadko kto przytacza zdrowotne korzyści, pierwsze co przychodzi nam do głowy to wielki kalkulator i przeliczanie na ile kostek czekolady można sobie dzisiaj pozwolić, aby dieta była dietą i jej nie zaprzepaścić.

Faktem jest, że czekolada to produkt mocno kaloryczny, ale warto wspomnieć też o jej wartościach odżywczych i o tym, że jest korzystna dla naszego zdrowia, tak, tak dobrze czytasz czekolada jest dobra dla naszego organizmu i zdrowia, pamiętaj jednak o umiarze.

Czekolada – od początku historii po dziś

Za czekoladą w kostce kryje się długa historia, która sięga 3 tysięcy lat wstecz. Na obszarze dzisiejszego Meksyku tamtejsza ludność odkryła ziarna kakaowca. Zaczęli oni uprawiać drzewa kakaowca z jednego powodu, aby przygotowywać pyszny napój, w którego skład wchodziło ziarno kakaowca, woda, miód, wanilia, chili oraz mąka kukurydziana do zagęszczenia napoju.

W Europie kakao pojawiło się dzięki Krzysztofowi Kolumbowi w 1528 roku, jednak popularność zdobyło znacznie później. Dopiero w XIX wieku odkryto metodę oddzielenia proszku kakaowego od masła kakaowego i w ten sposób powstała pierwsza na świecie twarda czekolada.

Szwajcaria i Belgia to kraje przodujące w produkcji czekolady, szacuje się, że rocznie na jednego mieszkańca tych państw przypada 12kg zjedzonej czekolady. Jednak nie tylko oni pokochali czekoladę, przepadł za nią cały świat i tak powstał Międzynarodowy Dzień Czekolady, który przypada 4 września.

Gorzka, mleczna, deserowa, z bakaliami, którą wybrać?

Wchodząc do sklepu na regałach kolorowe opakowania świecą się i pięknie mienią, zachęcając nas do wyboru właśnie tej czekolady. Producenci prześcigają się w reklamach i odsłonach czekolad, najdziwniejsze połączenia smakowe w nadzieniach, nadmuchane bąbelkami, strzelające na języku i masa innych chwytów marketingowych. Ale czy piękne opakowanie oferuje dobre wnętrze? Z tym bywa różnie dlatego warto zastanowić się nad wyborem czekolady. Dobra dla naszego organizmu jest tylko prawdziwa czekolada powyżej 70% zawartości miazgi kakaowej. A co oferują w sklepach?

  • Czekolada gorzka – zawiera minimum 70% masy kakaowej, tłuszcz, cukier i czasami wanilię. Jest intensywna w smaku i zawiera najwięcej wartości odżywczych.
  • Czekolada deserowa – zawiera od 30 – 70% masy kakaowej, reszta to masło kakaowe, cukier i niekiedy dodatki smakowe. To czekolada najczęściej wykorzystywana w cukiernictwie np.: do wyrobu czekoladek.
  • Czekolada mleczna – w składzie miazga kakaowa oscyluje w granicach 20 – 30%. Jest bardzo słodka i najczęściej służy do polewania ciastek i batoników.
  • Czekolada biała – nie zawiera masy kakaowej, w składzie znajduje się natomiast sam tłuszcz kakaowy, mleko i cukier. Jest bardzo słodka i rozpływa się szybko w ustach ponieważ jest z samego tłuszczu. Warto zwrócić uwagę na jej wysoką kaloryczność ze względu na duży poziom tłuszczu w składzie.
  • Czekolada różowa/rubinowa – powstała niedawno, bo w 2017 roku. Wytwarza się ją z odpowiednio sfermentowanego ziarna kakaowca rubinowego. Kolor różowy jest całkowicie naturalny.

Czekolada – na zdrowie!

Kalorie, kaloriami, owoce czy warzywa też je mają, spójrz na wartości odżywcze, to one decydują czy produkt jest warty uwagi.

Dlaczego więc warto skusić się na kostkę 70% czekolady? Poznajcie 4 powody:

  • Źródło żelaza – czekolada ma go w sobie naprawdę sporo. To wszystko za sprawą gorzkiego kakao, które w 100g dostarcza nawet 150% dziennego zapotrzebowania na ten składnik mineralny. Żelazo w naszym organizmie jest bardzo ważne, ponieważ wchodzi w skład hemoglobiny i zapewnia transport tlenu do komórek. Jeżeli wybierasz czekoladę pod kontem wysokiej zawartości żelaza sięgnij po tą o największej ilości miazgi kakaowej np.: 90%.
  • Źródło polifenoli – zmniejszają one ryzyko rozwoju chorób takich jak choroby układu krążenia i nowotwory. Opóźniają procesy starzenia się komórek. Poziom polifenoli w czekoladzie gorzkiej to około 170mg na 100g, jest to zdecydowanie więcej niż w czerwonym winie. Czekolada mleczna zawiera ich trochę mniej 70-80mg na 100g produktu. Dodatkowo polifenole z czekolady mają wysoką przyswajalność.

Profesor David Kennedy z Northumbria University badał zdolności studentów do wykonywania działań arytmetycznych. Jedna grupa pracowała bez pomocy, druga zaś była wspomagana czekoladą. Badani, jedzący czekoladę robili mniej błędów, później męczyli się i ich skupienie było na lepszym poziomie. Prawdopodobnie jest to zasługa polifenoli zawartych w ziarnach kakaowca.

  • Afrodyzjak – od lat mówi się, że czekolada jest afrodyzjakiem. Po zjedzeniu czekolady w organizmie uwalnia się dopamina, dzięki której poziom zadowolenia wzrasta, a my jesteśmy w stanie podobnym do zakochania.
  • Źródło flawonoidów – są one obecne w produktach roślinnych. W ostatnich latach udowodniono, że żywność bogata we flawonoidy zmniejsza ryzyko chorób przewlekłych w tym: nowotwory, udar mózgu, choroba niedokrwienna serca. Flawonoidy zawarte w kakao wykazują działanie ochronne dla układu krążenia.

Chcesz wiedzieć jak połączyć swoją dietę z czekoladą? Zapraszam cię do pobrania przepisu na słodko i na wytrawnie. Zobacz co dla ciebie przygotowałam. Aby pobrać przepisy kliknij w (Przepisy z czekolady).